Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Maska

Potwór w lustrze to nie ja – okłamuję się kolejny raz
Bo tafla prawdę zna, taka jest prawdziwa moja twarz
Karykatura zła, wypchana gęstym puchem kłamstw
Na głowie rogi ma, z przepitych oczu wionie fałsz
Szpiczaste zęby ma, wężowy język sączy jad
Uśmiech szyderstwo zna, uszy głuche są od wielu lat
Ubieram maskę więc, by mnie nie poznał cały świat
Choć każdy dobrze wie, że się pod nią czai podła twarz

Nie! Moja twarz!
Nie ja! To nie ja!

To ja, przeklęty ja muszę zebrać swój zatruty plon
I przełknąć gorzki smak słów ubranych w pogardliwy ton
To już nie jestem ja, to w moim ciele czai się
Opętał mnie ten czart i niczym szatę ubrał mnie
Splunięcia jestem wart, niech teraz mnie pochłonie cień
Zostanę tutaj sam, tu nigdy nie nadejdzie dzień
Tu całą wieczność mam by zmagać się z szaleństwem tym
Uciekać! Chcę być sam! Niech noc zostanie stróżem mym

Nie! Moja twarz!
Nie ja! To nie ja!